|
Strona główna
2-3 maja 2011 nocka w naszej
harcówce
_small.jpg)

29 maja w Skansenie Białostockim w
Jurowcach, w godz. 15:00 - 19:00 zuchy i harcerze uczestniczyli w
projekcie
"Wychowujemy od stu lat"
(nagranie filmu z okazji 100-lecia harcerstwa)
wraz z drużynami chorągwi białostockiej.
Do Skansenu białostockiego zjechały się drużyny z
całej Chorągwi Białostockiej. Przebieg wydarzeń był mniej więcej taki:
Rano około godziny 12:00 nasza drużyna wyruszyła spod harcówki
na spotkanie. Po drodze było miło
i wesoło ( jak to zawsze z nami bywa ). Na miejscu mieliśmy chwilkę
czasu, aby zapoznać się częściowo
z terenem… Następnie usiedliśmy na karimatach i czekaliśmy na innych
harcerzy z niecierpliwością. Kiedy wszyscy dotarli na miejsce
drużynami ruszyliśmy ku stosowi z drewna. Gdy drużynowi zameldowali
swoje drużyny usiedliśmy w kręgu, rozpalono obrzędowe ognisko i
zaczęliśmy śpiewać harcerskie piosenki. Kilka druhów i druhen miało
okazję wypowiedzieć kilka zdań do kamery na temat harcerstwa i
jego doświadczeń związanych
z tą przygodą…
Po całej uroczystości udaliśmy się do busa, skąd wyruszyliśmy do…
TESCO w Sokółce
JJJ.
Tam spotkaliśmy druha Smoka, pozdrawiamy druha Mariusza serdecznie.
Z torbami pełnymi smakołyków ponownie wróciliśmy do autobusu.
Zmęczeni, lecz nie najedzeni słodyczami, wróciliśmy do harcówki a
następnie do domów.
Niesamowicie się cieszymy, że mieliśmy okazję wziąć udział w tym
nagraniu i myślę,
że nie będzie to nasz ostatni raz.
J
dh Magda Ostrowska
_small.jpg)
_small.jpg)
_small.jpg)
_small.jpg)
_small.jpg)
FESTIWAL PIOSENKI HARCERSKIEJ I
TURYSTYCZNEJ HUFCA SOKÓŁKA
W DĄBROWIE BIAŁOSTOCKIEJ
_small.jpg)
_small.jpg)
PRZYGOTOWANIA DO FESTIWALU 2010
_small.jpg)
_small.jpg)

TALKI LAS, BEZIMIENNY GRÓB
7 maja 2010 r. o godzinie 15.30
odbyła się zbiórka naszej drużyny z wymarszem w teren.
Na zbiórce omawialiśmy głównie bieżące
sprawy organizacyjne, dużo śpiewaliśmy i ogólnie było miło, wesoło i
fajnie jak zawsze, kiedy jesteśmy razem :D Około godziny 17.00 przyszedł
czas na wymarsz. Dostaliśmy saperki i podzieliliśmy się na dwie grupy.
Naszym celem był opuszczony grób w lesie w Talkach.
Pochowany tam człowiek służył wcześniej w wojsku radzieckim, ale później
samowolnie je opuścił. Nikt nie wie, dlaczego podjął taką decyzję i co
nim kierowało – może miał już dość wojny i przemocy? Musiał się ukrywać
w domu kobiety nazywanej Bouszychą. Został zastrzelony na drodze obok
lasu przez żołnierzy radzieckich – mogli go ścigać za dezercję, albo po
prostu wziąć go za szpiega. Niewielu ludzi wie o tym grobie, a jeszcze
mniej osób go odwiedza. Raz na jakiś czas przychodzi tam tylko starsza
kobieta mieszkająca w pobliżu [moja babcia]. Postanowiliśmy zaopiekować
się jego grobem.
Byłam w grupie dwuosobowej z Druhem Januszem, więc nie mogę opisać, co
robiła w drodze reszta drużyny, ale to na pewno opowie nam Druhna Asia
:D
Po rozdzieleniu się
nasz zastęp wyruszył w drogę. Musieliśmy znaleźć drzewiec i kwiaty. Jak
zawsze było bardzo wesoło. Cały czas śpiewaliśmy przeróżne piosenki.
Postanowiliśmy też, że skrócimy sobie drogę i pójdziemy przez łąkę. Na
początku było wszystko dobrze, dopiero później zobaczyliśmy, że łąka
jest zalana wodą. Trochę się zamoczyliśmy. Czekała nas jeszcze jedna
przeszkoda-kolczaste druty. Nie obyło się bez upadków. Dalsza droga
przebiegła spokojnie. Znaleźliśmy też drzewiec. Idąc dalej zobaczyliśmy
piękne kwiaty. Był tylko jeden problem-rosły przy brzegu rozległego
strumyka. Kiedy w końcu się tam dostaliśmy zebrałyśmy kwiaty i
ujrzałyśmy jeszcze jeden patyki nadający się na drzewiec. Kiedy
próbowałyśmy go wyciągnąć rozległ się dźwięk dzwonka telefonu był to dh.
Janusz. Pytał gdzie jesteśmy, bo potrzebny jest aparat fotograficzny.
Więc musieliśmy się rozdzielić. Część grupy poniosła aparat, a pozostali
siłowali się z patykiem. Było przy tym dużo śmiechu. Po jego
wyciągnięciu ruszyliśmy w drogę. I w końcu doszłyśmy do celu
J
Druhna Asia Krzywicka
Ja i Druh byliśmy na miejscu trochę wcześniej niż reszta. Dało to nam
trochę czasu na przygotowanie się do zadania, które mieliśmy wykonać
wszyscy razem. Kiedy reszta drużyny do nas dołączyła zabraliśmy się do
pracy. Oczyściliśmy mogiłę z zeschłych liści, gałązek i mchu, a
następnie usypaliśmy nową warstwę ziemi. Dookoła ułożyliśmy kamienie,
żeby grób był wyraźniej zaznaczony.
Po skończonej pracy położyliśmy na nim trochę leśnych kwiatów,
zrobiliśmy kilka zdjęć i wyszliśmy z lasu. W drodze powrotnej bardzo
chciało nam się pić, więc wyciągnęliśmy sobie trochę wody ze studni
mojej babci.Wróciliśmy do harcówki, żeby zostawić saperki i się
pożegnać, po czym rozeszliśmy się do domów.
To był bardzo ciekawy dzień i dorzucimy
go do innych naszych wspólnych wspomnień :]
Druhna Diana Nadolna
_small.jpg)


Złożeniem
kwiatów pod pomnikami,
mieszkańcy
Nowego Dworu uczcili
219 rocznicę uchwalenia
Konstytucji 3Maja .
Konstytucja 3 Maja
została uchwalona w 1791 roku przez Sejm Czteroletni pod nazwą „Ustawa
rządowa”. Była to pierwsza w Europie, a druga w świecie po Stanach
Zjednoczonych ustawa zasadnicza, będąca bardzo śmiałą, jak na owe czasy,
próbą zreformowania ustroju Polski szlacheckiej w duchu nowych ideałów
wieku oświeconego.
„W imię Boga w Trójcy Świętej jedynego. Stanisław August z bożej łaski i
woli narodu Król Polski (…) niniejszą konstytucję uchwalamy i tę
całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy (…).”
„Czy to można zrozumieć”
Czy to można zrozumieć,
czy w to można uwierzyć,
że kiedyś dzieciom broniono
polskich pacierzy?
Że się po polsku czytać uczono
po kryjomu
i że tylko w domu
i bardzo ostrożnie
o historii polskiej mówić było można?
Jakże jesteśmy szczęśliwe
dziś my - polskie dzieci,
w wolnym urodzone kraju!
Jakże jasno dziś nam Biały Orzeł świeci
w dniu Trzeciego Maja!
Dziś w wolnej Polsce naród cały
święci ten dzień radosny,
dzień wolności i chwały,
święto wiosny!
Janina Majewska
Jak co roku zuchy i harcerze wystawili honorową wartę przy pomnikach
w naszej miejscowości. Dziękuję tym zuchom i harcerzom którzy w tym
uroczystym dniu nie zawiedli i stanęli na wysokości zadania. Śliczne
dzięki Pani Agnieszce, nauczycielce Zespołu Szkół w Nowym Dworze,
za udostępnienie zdjęć.
Udzielam pochwały zuchom i harcerzom za obywatelską postawę.
,,Maj – rocznica pięknych serc!
Maj – rocznica wielkich myśli, ”
Drużynowy 4NDHSG Złote Lwy phm Janusz Bielawski

ŚWIĘTO STRAŻY GRANICZNEJ 2009

Jak otrzymam więcej zdjęć to wkleję. Admin.
CHŁOPCY Z UGANDY - OŚRODEK SALEZJAŃSKI
RÓŻANYSTOK 2009
|CHŁOPCY Z UGANDY PODBILI SERCA
WSZYSTKICH HARCEREK
SPEKTAKL W WYKONANIU CHŁOPCÓW Z UGANDY
_small.jpg)
_small.jpg)
     
|