Strona główna                                                                                                                                                                        Strona główna

Dzień Myśli Braterskiej - drużyny. Nocka Luty 2012

            Z 24/25 lutego odbyła się kolejna  nocka 4NDHSG związana
z tegorocznym DMB.
Wszystko zaczęło się od Mszy Świętej,  w której braliśmy udział . Przygotowaliśmy drogę krzyżową i po zakończeniu  mszy  udaliśmy się do naszej harcówki.
           Nockę czas zacząć !!! Przebrani w mundury zasiedliśmy w kręgu zaczynając od zaproponowanej przez drużynowego gry polegającej na dobraniu się w pary i dowiedzeniu się o drugiej osobie jak najwięcej w ciągu 5 min.
          A właśnie…!  Zapomniałem wspomnieć , że nocka z 24/25 lutego była pierwszą nocką spędzoną w towarzystwie księdza Michała !!! Dziękujemy ślicznie za chęć spędzenia kilku chwil w naszym towarzystwie. Po zakończeniu gry, świeczkowisko, gawęda przygotowana przez drużynowego i kolejna można powiedzieć gra. W zasadzie krzyżówka. Hasłem było ‘BRATERSTWO’,
a naszym zadaniem było dobranie słów kojarzących nam się z tym właśnie wyrazem. Po zakończeniu świeczkowiska kolacyjka, a po kolacyjce przygotowania  do mini rajdu po Nowym Dworze ;D. W międzyczasie kilka osób było zaangażowanych w przygotowanie urodzinowego „tortu”  dla dh. Joli z okazji jej 16 urodzin ^^  Po powrocie z rajdu zmarznięci ale z uśmiechami na twarzy powędrowaliśmy na sale gdzie odbyło się przyrzeczenie dh. Uli. Była bardzo zaskoczona i zadowolona. Cieszyliśmy się razem z nią
J. Powrót do harcówki, a tam … urodzinowy torcik ( którego jakoś nie miałem okazji skosztować ;p ) i STO LAT odśpiewane 16 razy dla Dh Joli z okazji jej 16 urodzin jak już wcześniej wspominałem ^^ Czymże by były harcerskie urodziny bez szesnastu symbolicznych ‘klepnięć’ saperką po tyłku !!! Oj działo się, działo ;d. Całą sytuacje najlepiej opisują zdjęcia umieszczone w galerii ;p . Po ‘urodzinowej imprezce’ kolejna gra na zasadzie pytanie – odpowiedź z wiedzy ogólnej. Później  toaleta wieczorna i pożegnanie dnia krótką modlitwą oraz piosenką ‘Jaki Był Ten Dzień’ (gitara – Sebastian Raszczuk- czyli ja) xD . Później  film  ‘Ptaki ptakom’. Bardzo ciekawy – polecam ! A po filmie lulu. Tzn. kto lulu ten lulu ;p. Było nieliczne grono które wolało posłuchać (wymyślonej na poczekaniu) opowieści ks. Michała Kalinina o pewnym giermku ;D Tak oto minęła noc … Rano pobudka … Śniadanko … Sprzątanko … Zgubiono Znaleziono … Gra w „czajniczki” i „karty” (kto nie grał koniecznie musi spróbować ;d ). Później sprawy organizacyjne, iskierka i do domu ;p

         I tak właśnie skończyła się nocka z 24/25 lutego. Było naprawdę super ! Niektóre wydarzenia na długo utkwią mi w pamięci ;p                        dh Sebastian Raszczuk

Dziękuję druhowi Sebkowi za terminowe dostarczenie opisu. Drużynowy 4NDHSG.

    




 

Dzień Myśli Braterskiej - drużyny. Nocka Luty  25-26.02.2011



 

         Dnia 19 lutego 2011 r mieliśmy okazje gościć na hufcowym DMB organizowanym w Lipsku.

                         Rano ok. . 9 zebraliśmy się w harcówce aby „dopracować” scenkę . Aaaa. Zapomniałam dodać że każda drużyna uczestnicząca w spotkaniu dostała zadanie do wykonania. Nam przypadł „obóz na wyspie Brownsea” oraz „zaszczyt” wykonania ciasteczek z niespodzianką to jest myślą dotycząca przyjaźni. Wracają
do tematu. Kiedy już wybraliśmy aktorów okazało się że przyjechał autokar , tak wiec zapakowaliśmy rekwizyty i samych siebie do niego i ruszyliśmy ...
                        W autobusie było b. sympatycznie tym bardziej że część starszych druhen postanowiła urządzić sobie festiwal disco-polo. Możecie się domyślać co się działo xD. Ok. 10 dotarliśmy do Lipska , tam spotkaliśmy naszych znajomych dh
i druhny  z innych zaprzyjaźnionych drużyn. :D .Obchody rozpoczęliśmy poszukiwaniem gości specjalnych, potem tradycyjne świeczkowisko , podziękowania Komendanta Hufca, Chorągwi oraz przyznanie odznaczeń . Następnie przyszedł czas na część artystyczną , tutaj furorę zrobiło „Drzewo za 8,20 „ wykonane przez 4 GZ Lwiątka . Musze przyznać że wszystkie drużyny wykazały się nie lada kreatywnością . Po części artystycznej przyszedł czas na zadania grupowe które wcześniej wylosowaliśmy np. szyfrowanie, krzyżówka, czy porządkowanie dat. :D.
W międzyczasie zostały nam rozdane materiały z których mieliśmy stworzyć pamiątkowego  kwiatka, przy tym to dopiero była masa śmiechu. Kiedy już kwiatki zostały wykonane , wręczyliśmy je wcześniej wylosowanym drużynom. Nam przypadła zaprzyjaźniona 2 DDHSG „Astat” J . Natomiast my o ile dobrze pamiętam dostaliśmy kwiatka od gospodarzy czyt. 6 LDHS „ Żubry”. Po wręczeniu przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcie. Zauważyłam że z roku na rok jest nas coraz więcej J

Przy wyjściu dostaliśmy wspomniane wcześniej ciasteczka które  o dziwo smakowały (prawie) wszystkim J

Potem standardowo wróciliśmy do Nowego Dworu pełni wrażeń , z oczekiwaniem na następny DMB.

I tak nam minął ten szczególny dla całej harcerskiej rodziny dzień . J Z okazji DMB wszystkim życzę wszystkiego co najlepsze J

Zebrała, zredagowała i opisała nasza ,,poetka" dh Magda Dziedzicka (kolor to dla niej)  Admin
 



          W dniach 26 - 27 lutego 2010 odbyło się spotkanie 4 NDHSG Złote Lwy w harcówce, w  którym również miałam zaszczyt uczestniczyć. Spotkanie rozpoczęło się zbiórką połączoną ze sprawdzeniem obecności przybyłych harcerzy. Na początku każdy uczestnik na narysowanej na brystolu pięciolinii  narysował nutkę ze swoim podpisem.
         Następnie drużyna harcerzy została podzielona na dwie grupy. Po czym zostało przeprowadzonych wiele gier i zabaw między drużynami. W czasie gier i zabaw było bardzo wesoło. Harcerze wykazali się ciekawymi i oryginalnymi pomysłami. W przerwie między zabawą harcerze późnym wieczorem przygotowali pyszną kolację. Po kolacji odbyło się świeczkowisko, podczas którego dh Justyna i dh Angelika złożyły przyrzeczenie harcerskie, które jest wyjątkowym momentem w życiu każdego harcerza, wywarło to również na mnie ogromne wrażenie.
        
Oprócz gier i zabaw tego wieczoru został przeprowadzony krótki test dla harcerzy sprawdzający ich wiedzę o harcerstwie.  Ja również próbowałam go rozwiązać jednak sprawił mi troszkę kłopotu....
        Około 2:00 zaczęliśmy szykować się do snu, ale upłynęło jeszcze sporo czasu zanim wszyscy zasnęliśmy. Z rana po śniadaniu odwiedziła nas dh Marta, drużynowa 4GZ Lwiątka, po czym na zbiórce wszyscy harcerze otrzymali dyplom z okazji Dnia Myśli Braterskiej oraz upominki pozyskane z projektu PPWOW. Oprócz tego  cztery  harcerki  otrzymały  nagrody  od  dh  Marty  za  pomoc
w organizacji zimowiska i choinki dla dzieci i młodzieży.
       
Bardzo szybko minął mi czas spędzony z harcerzami, jednak było bardzo miło i wesoło. Na pewno to wydarzenie zostanie w mojej pamięci na długo, za co serdecznie dziękuję   dh Januszowi
i wszystkim
harcerzom. ☺☺☺☺☺☺☺☺☺
                                                                                                                                    Agnieszka Łostowska

      Z 26 na 27 lutego 2010 roku odbyła się zbiórka, wraz z nocką. ;] Zaczęło się sprawdzeniem obecności po czym każdy narysował nutkę na pięciolinie i podpisał się w niej… hahów i hihów było co niemiara ;))  Następnie zostaliśmy podzieleni na dwie grupy w których później rywalizowaliśmy w różnych zabawach np.: takich jak zgadywanki, kto ułoży najwyższą wieżę z rurek papierowych, kto skręci najwięcej rurek z papieru itp... hahów i hihów było co niemiara ;))  W międzyczasie druhna Diana opowiedziała nam gawędę o twórczym myśleniu… Po ‘rywalizacji’ każdy dostał po jednej dużej kartce
z gazety i miał wymyśleć jakieś przydatne ‘urządzenie’.. miał użyć do tego twórczego myślenia. Na początku nikt nie miał pomysłów, lecz gdy trochę pomyśleliśmy wykonaliśmy duuuużo ‘urządzeń’ po czym musieliśmy w ciekawy sposób opisać je… oczywiście hahów i hihów było co niemiara ;))  Następnie mieliśmy przerwę w czasie której kilka naszych kochanych druhen przygotowywało kolację (pyzy.. mniammm..) Po skonsumowaniu pysznej kolacji odbyło się świeczkowisko w czasie którego dwie druhny (Angelika B i Justyna J) złożyły przyrzeczenie. Były zaskoczone.. ale o to właśnie chodziło. ;]
Po przyrzeczeniach jeszcze dłuuugo rozmawialiśmy min. o życiu naszej drużyny...  Około 2:00 szykowaliśmy miejsca do spania i mieliśmy toaletę wieczorną (można powiedzieć, że już poranną ;] ). Niektórzy poszli spać około 3 a inni nawet po 6.00 ;] Pobudka była około godziny 9 (i tak już nikt nie spał ;] ) Rano niektórych czekała niespodzianka. Okazało się, że nasze druhny mają ogromne poczucie humoru i nawet w nocy potrafią robić psikusy,
więc poszczepiały igiełkami (bo nie miały igły i nitki) pani Agnieszce koce
z materacem. I jak pani chciała rano wstać musiała na początku powyjmować
te igiełki ;] To oczywiście, że… hahów i hihów było co niemiara ;)) 
Po śniadaniu odwiedziła nas nasza kochana dh Marta, czyli drużynowa naszych Lwiątek ;] Na apelu otrzymaliśmy dyplomy z okazji Dnia Myśli Braterskiej.
Oraz upominki pozyskane z projektu PPWOW. Oprócz tego dh Marta wręczyła nagrody czterem harcerkom za pomoc w zimowisku i choince dla dzieci
 i młodzieży… hahów i hihów było co niemiara ;))
        Po apelu podzieliliśmy się i zaczęliśmy sprzątać. Gdy już wszystko ‘lśniło’… (niech tu druh coś dopisze bo ja nie wiem co było bo szybciej poszłam. ;p ) Czas szybko nam zleciał.. to był kolejny dzień ( dokładniej noc) spędzona razem która na pewno zostanie nam bardzo długo w pamięci.. ;]] Jeszcze raz gratuluję dh Angelice i dh Justynie! Oraz dziękujemy pani Agnieszce za to,
że chciała spędzić z nami swój wolny czas! ;*
        Aha.. i na koniec jeszcze dodam, że … hahom i hihom nie było końca….
I jest FAJNIE! ;]] 
                                                                                         dh. Justyna Stasiulewicz

 



Chociaż Dzień Myśli Braterskiej - obchodzony przez harcerzy
i skautów na całym świecie - wypada dopiero w poniedziałek, podlascy harcerze uczcili go już w sobotę 20.02.2010 w Sokółce.

Wspólny krąg - utworzony przez prawie 160 harcerzy z całego regionu - najlepiej świadczy o tym, że Dzień Myśli Braterskiej odżywa wciąż na nowo w tradycji harcerskiej. Jak mówi Monika Baranowska z 32. Sokólskiej Drużyny Harcerskiej Rudy - Możemy wspólnie pośpiewać, spotkać się, popląsać, podtrzymywać te tradycje harcerskie, które obowiązywały jeszcze kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat temu.

Dzień Myśli Braterskiej obchodzony jest 22 lutego - w dzień urodzin założyciela skautingu Roberta Baden Powella i jego żony. - Ono zawsze odbywa się 22-go,
a my organizujemy 20, bo to jest dzień wolny od nauki
– powiedział hm. Wojciech Pietraszewski, komendant hufca w Sokółce.

Harcerze mają okazję spotkać się, aby kontynuować idee twórcy skautingu i oddać mu hołd. - Na jednym ze zlotów twórca skautingu przełamał strzałę i zaapelował do wszystkich skautów i harcerzy, żeby budować przyjaźń i od tej pory ta przyjaźń jest budowana – mówi hm. Andrzej Bajkowski, komendant ZHP Chorągwi Białostockiej.

Braterstwo - to jedna z trzech podstawowych zasad skautingu. Chociaż funkcjonuje w tej tradycji od ponad wieku, wciąż odczytywana jest na nowo. Jak powiedział Michał Mucha z 6. Lipskiej Drużyny Harcerskiej Służby Granicznej Żubry
- W dzisiejszych czasach ideały: Bóg, honor, ojczyzna powinny być nadal żywe. Choć nie walczymy już z bronią w ręku, ale walczymy o to cały czas przykładem, żeby przetrwały.
Najlepszym przykładem są działania i dokonania harcerzy,
o których na spotkaniu mieli okazję opowiedzieć.

                                                                                                      
źródło strona Hufca Sokółka

 



 

                   Dnia 14 lutego 2010 roku nasza drużyna postanowiła wybrać się na łyżwy.
Ok. godz 14 zebraliśmy się pod Gimnazjum. Wyjechaliśmy jak zwykle w świetnych humorach. Pomimo śniegu i mrozu atmosfera w autobusie była bardzoo gorąca jak zawsze gdy jesteśmy razem. W Lipsku zajechaliśmy na początku do GOK-u po łyżwy, potem udaliśmy się na ślizgawkę
J
 
O ile śmiechu było na  śliskiej tafli, bardziej doświadczeni łyżwiarze pomagali początkującym. Co prawda było kilka upadków, ale na szczęście skończyło się bez groźniejszych urazów.
Po śmiesznych przygodach na lodzie udaliśmy się do Różanegostoku na koncert reggae.  Tam również było miło, muzyka była hmmm...interesująca J. Na koncercie czas szybko mijał. Trzeba było się zbierać. Ok. godz. 19 byliśmy w Nowym Dworze. Szkoda że dzisiejsza przygoda była taka krótka. Czekamy na następny taki wyjazd.

                                                                                                                                      dh Magda Dz

----------------------------------------------------

-

 
 

ZOBOWIĄZANIA INSTRUKTORSKIE
20.02.2009 ROK W LIPSKU


      

Strona główna                                                                                                                                                                                                                                                      Strona główna